Czy testy z dyskontu mają sens? Jeśli tak, to kiedy

Przede wszystkim testujmy – takie hasło towarzyszyło początkowej fazie pandemii, obecnie akcent w walce z wirusem przesunął się na szczepienie. Nadal jednak szybkie zdobywanie informacji o tym, czy ktoś jest zakażony czy nie, to podstawowe narzędzie do hamowania rozprzestrzeniania się wirusa. Jakiego rodzaju testy mają w tym wypadku sens, a jakie nie?
2021-03-19 00:00
Udostępnij
Czy testy z dyskontu mają sens? Jeśli tak, to kiedy

- To już było powtarzane wiele razy, warto jednak o tym przypominać, abyśmy wszyscy osiągnęli w tym zakresie pewien poziom wiedzy. W początkowej fazie rozprzestrzenia się wirusa i ustalenia czy ktoś zachorował czy nie, sens mają tylko testy PCR i testy antygenowe. Takiego testu nie kupimy w sklepie spożywczym, materiał do badania (wymaz z nosogardzieli) powinien wykonać wykwalifikowany pracownik medyczny – powtarza dr n. med. Tomasz Anyszek z sieci laboratoriów Diagnostyka.

Kolejnym rodzajem testów są badania poziomu przeciwciał, które wykonujemy po przejściu zakażenia lub po szczepieniu. Właśnie takie testy kontrolne do samodzielnego wykonania pojawiły się w sieci spożywczej oraz na platformach handlowych w internecie. Czy ich kupowanie i samodzielne testowanie ma sens?

- Moim zdaniem nie ma. To nie działa tak jak testy ciążowe, które informują kobietę, że zaszła w ciążę. Tutaj nie ma jednoznacznej informacji – zachorowałeś. Testy te informują, że są przeciwciała – stosując analogię ciążową dowiemy się z nich tylko, że …dziecko przyszło na świat. Testy te na pewno nie nadają się dla pacjentów z objawami infekcji lub po kontakcie z chorym. A dodatkowo cechują się one niską wiarygodnością, czyli mogą dawać zarówno wyniki fałszywie dodatnie, jak i fałszywie ujemne, a nawet kiedy wynik jest poprawny to jest on tylko jakościowy – czyli nie podaje stężenia przeciwciał, a mówi tylko czy przeciwciała są czy też ich nie ma. Żaden rozsądny lekarz nie będzie opierał swojej diagnozy na wynikach tych badań – podsumowuje dr Tomasz Anyszek.

Laboratoria medyczne oferują automatyczne ilościowe badanie przeciwciał anty-SARS-CoV-2, wynik tego badania jest wyrażany w standardowych jednostkach międzynarodowych BAU/ml. Oznacza się stężenie przeciwciał neutralizujących anty-S oraz stężenie przeciwciał w poszczególnych klasach (IgM i IgG). Badania te są technologicznie daleko bardziej zaawansowane od oferowanych w sklepie kasetek, ich wiarygodność jest również nieporównywalnie wyższa.

Test z dyskontu nie jest miarodajny i jest w praktyce bezużyteczny dla lekarza, czy też pracodawcy. Nie posłuży pomocą ani w przygotowaniach do podróży, ani do spotkań biznesowych czy rodzinnych.