„Małe jest piękne” – z pewnością osoby o niskim wzroście powtarzają sobie tą maksymę codziennie. A może lepiej popatrzeć na gwiazdy, których wzrost nie przekracza 160 centymetrów i zobaczyć, jak one rozwiązują ten „niski problem”. Kasia Cichopek, Nelly Furtado, czy Kylie Minogue należą właśnie do takich osób. Trudno uwierzyć, że są one niskie. A to zasługa właściwego stroju. Ich styliści wiedzą dokładnie, w co i jak ubierać swoje klientki, żeby dodać im kilka centymetrów wzrostu.
Oto kilka wskazówek – stosując się do nich poczujesz się wyższa, a przy tym szczuplejsza!
- buty na wysokim obcasie lub koturnie – to zawsze kilka centymetrów więcej, poza tym szpilki wymuszają utrzymanie prostej sylwetki, dzięki czemu stajemy się wyższe
- szpiczaste czubki - optycznie wysmuklają i wydłużają nogę, pod warunkiem że są w ciemnym kolorze i takim samym jak rajstopy (buty zapinane na kostce – skracają nogę)
- długie spodnie – dłuższa nogawka (ale nie może ciągnąć się po ziemi) spowoduje, że „urośniesz” w oczach innych
- spodnie z lampasami i w kant – pionowe linie na spodniach wyciągają sylwetkę
- ołówkowe spódnice – czyli zwężane w dół, wyszczuplają figurę i dodają centymetrów
- jednokolorowe ubrania – w spódnicy i bluzce w tym samym kolorze nie będzie widać, że masz krótkie nogi, największym błędem jest założenie jasnego dołu i ciemnej góry, lepiej nie eksponować tej granicy
- ciemne kolory, jednolite ubrania – wygląda się w nich szczuplej, za to wzorzyste dodają kilogramów, a nie centymetrów
- szale – luźno puszczony szal – nie okręcaj szala wokół szyj, puść go luźno, taki sposób noszenia powinny przyswoić sobie niskie osoby
- wysoka talia spodni lub spódnicy – taki fason wydłuży nogi
- wyprostuj się - ściągnij łopatki głowa do góry, biust do przodu – pamiętaj o tym zwłaszcza przy chodzeniu
I na koniec... nie stawaj obok wysokich osób, przy nich zawsze będziesz mała.