
64-letnia Amerykanka nie pierwszy raz zmierzyła się z tym wyzwaniem. Była to jej piąta próba i zarazem ostatnia, bo jak deklarowała, nie byłaby w stanie kontynuować prób. Rok temu, gdy pokonywała 96 kilometr, w wyniku poparzenia przez meduzy musiała zrezygnować.
Ten niezwykły, a wręcz heroiczny wyczyn Amerykanki dowodzi, że można, pomimio metryki i wielu niedogodności, spełnić swoje marzenia a przede wszystkim pokonać bariery!
www.senior.fit.pl