Leczenie nadciśnienia a sprawność seksualna

Leczenie nadciśnienia nie musi obniżać sprawności seksualnej. Schorzenia sercowo–naczyniowe są co roku przyczyną śmierci tysięcy Polaków. Jednak wiele osób, zwłaszcza mężczyzn, rezygnuje z przyjmowania leków. Dlaczego? Ponieważ po rozpoczęciu ich przyjmowania często następuje obniżenie sprawności seksualnej
fit.pl
2013-05-13 00:00
Udostępnij
Leczenie nadciśnienia a sprawność seksualna
grenade%20+%20fruitNaukowcy od lat poszukują bezpiecznej metody dbania o prawidłowy stan naczyń, a tym samym o prawidłowe ciśnienie tętnicze. Nieodpowiednia dieta, stres, brak ruchu sprawiają, że co trzecia osoba ma problem z nadciśnieniem.

Leczy się na nie ponad osiem milionów Polaków. Wg „Przeglądu Seksuologicznego” nawet 70 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet z nadciśnieniem cierpi na zaburzenia seksualne, które często nasilają się po rozpoczęciu przyjmowania leków na nadciśnienie.

Dlatego też, wiele osób przestaje je brać, gdyż obniżenie sprawności seksualnej jest dla nich nie do zaakceptowania. Złogi cholesterolowe potrafią znacząco zwęzić światło naczyń i powodować różne konsekwencje, np. u mężczyzn zaburzenia erekcji, które są zwykle pierwszym zwiastunem nadchodzącego zawału serca. Często kluczem do utrzymania naczyń w dobrym stanie są odpowiednie zmiany w diecie oraz właściwa suplementacja.

Zwiększenie przyswajalności produktów z granatu


Naturalnym sprzymierzeńcem naczyń i serca są minerały i witaminy oraz dieta bogata w owoce, takie jak np. granat (jego polifenole). Od wielu lat trwają badania nad działaniem polifenoli z granatu na liczne schorzenia. Opisane w prestiżowym The American Journal of Cardiology wykazały, że sok z granatów u pacjentów z chorobą wieńcową (CHD), znacząco polepsza przepływ krwi do mięśnia sercowego i o połowę zmniejsza częstotliwość występowania bólu w klatce piersiowej (ataki Angina Pectoris).

Niemieccy doktorzy medycyny Karl oraz Ludwig Jacob, poddali koncentrat z granatu lekkiej fermentacji. Dzięki temu polifenole z granatu zyskały lepszą przyswajalność i właściwości lecznicze. – Metoda żywej fermentacji podnosi przyswajalność polifenoli praktycznie do 100 proc., nawet u osób ze słabym trawieniem. Uwalnia ona z soku z granatu ogromną ilość bioaktywnych polifenoli, a w połączeniu z próżniowym zagęszczaniem i liofilizacją (suszenie przez zamrażanie) powoduje, że produkty zachowują swoją pełną bioaktywność i jakość świeżych owoców – wyjaśnia Radosław Araszkiewicz.

www.senior.fit.pl