Według wschodniej medycyny, stopy i głowa to lustro całego ciała. Znany jest powszechnie leczniczy wpływ dotyku i jego zbawienne działanie na nasz układ odpornościowy, kondycję psychiczną oraz fizyczną. Szczególnie propagowana jest przez specjalistów od masażu refleksologia tych miejsc 
fit.pl
2016-01-29 00:00
Udostępnij
Zdrowie od stóp do głów
Zdrowa

Poszukując źródeł pochodzenia refleksologii głowy i stóp dowiadujemy się, że starożytni Chińczycy pobudzali punkty na twarzy i głowie dla szybkiej regeneracji organizmu i wyrównania energii życiowej. Okazało się również, że Indianie argentyńscy z Andów od wieków stosują zabiegi na twarzy i głowie oraz masaż stóp w celu wzmocnienia swojej odporności na różnego typu dolegliwości. Znana jest też moc hinduskiego dotyku z wykorzystaniem ciepłych hinduskich olejków, tzw.: masaż ajurwedyjski.

Refleksologia twarzy i głowy oparta jest na starochińskiej wiedzy o refleksach, nauce i medycynie. W chińskiej refleksologii czułe miejsca do masażu nazywane są refleksami. Według niej obszary te mają bezpośrednie połączenie ze wszystkimi gruczołami, organami i częściami ciała. Teoria zonowa dr Fitzgeralda zakłada podział ciała ludzkiego na 10 pionowych części, tzw. zonów biegnących od każdego palca u nogi (z odgałęzieniami do rąk) do czubka głowy. Końce tych 10 zonów stanowią stopy (ręce), twarz i głowa. Znajdują się na nich refleksy - miejsca odpowiadające wszystkim układom i narządom w organizmie. Przez masowanie refleksów w prosty sposób wpływamy na poprawę naszego zdrowia, bo pobudzamy narządy do prawidłowego funkcjonowania.

W Indiach zaś naukę o masażach rozpoczyna się od znajomości największych marm. Marma według hinduskiej filozofii ajurwedyjskiej to połączone ze sobą w specyficzny sposób punkty witalne na ciele człowieka. Z jednej strony taki system punktów witalnych powoduje, że jedno słabe ogniwo jest w stanie osłabić cały system, z drugiej zaś strony można dzięki temu wpłynąć kompleksowo na cały organizm. Marma to mały obszar, punkt tzwn. „tajemny”. Średnicę takiego punktu mierzy się wielkością kciuka. Marmy mogą mieć rozmiar od połowy kciuki do 4 kciuków. Ajurwedyjski masażysta musi znać aż 108 takich podstawowych punktów na ciele, a zaawansowana wiedza opisuje 345 takich obszarów.

Przypatrując się tym opisom czułych punktów można także od strony wiedzy medycznej potwierdzić, że twarz, głowa i stopy mają nieskończoną ilość zakończeń nerwowych, bogatą sieć naczyń krwionośnych, przez co stanowią bardzo wrażliwą część naszego ciała. Stąd też logiczne jest, iż skupienie uwagi na tych miejscach na ciele ma duże znaczenie dla naszego zdrowia. Poprzez refleksologię poprawiamy ukrwienie, rozluźniamy napięte mięśnie twarzy, ułatwiamy odprowadzenia limfy do naczyń chłonnych, pobudzamy zakończenia nerwowe.

Od głów

Bez względu na to, czy znamy umiejscowienie refelksów lub marm, efektem masażu głowy i twarzy jest głęboki relaks i wyciszenie układu nerwowego. W trakcie zabiegu osiągamy stan głębokiego relaksu, na granicy snu. Badania wykazały, że wyłącznie przy ucisku punktów na twarzy masażysta pracuje na ciele migdałowatym mózgu, odpowiedzialnym za stan emocjonalny i radzenie sobie ze stresem. Dlatego refleksologia twarzy tak rewelacyjnie wycisza, łagodzi napięcia. Jest rekomendowana w stanach depresyjnych i lękowych oraz przy bezsenności. Według specjalistów po masażu następuje natychmiastowa poprawa kolorytu skóry, zlikwidowania obrzęków, wygładzenia zmarszczek i poprawa owalu twarzy.

Strefa głowy to także według hinduskiej filozofii ważne centrum energetyczne. Z tego też względu większość technik masażu ajurwedyjskiego zaczyna się od stymulacji właśnie tej części ciała. Masowanie skóry czaszki poza relaksem pobudza dopływ krwi do mieszków włosowych, która z kolei dostarcza odżywczych substancji dla utrzymania zdrowych włosów i skóry głowy. Masaż głowy pobudza naturalne siły organizmu do samouzdrawiania. Podczas stymulowania głowy bardzo ważną rzeczą w Ajurwedzie jest masaż trzeciego oka, tzw. Dhara. To obszar umiejscowiony między brwiami i według hinduskiej medycyny stymulacja tego centrum rozwija intuicję, przyspiesza dojrzałość duchową, pogłębia świadomość samego siebie i wszystkiego czego doświadczamy.

Refleksologia twarzy i głowy, w przeciwieństwie do stóp, dostarcza wyłącznie przyjemnych wrażeń.

Do stóp

Przy refleksologii stóp w przypadku natrafienia na rejony sprawiające ból sygnalizuje nam to występowanie problemu zdrowotnego, przy zdrowym organizmie, bez jakichkolwiek dolegliwości, ucisk nie daje odczuć bolesnych. Stopa ludzka to zakończenie 7200 nerwów, które mają bezpośrednie połączenie z mózgiem, a równocześnie z wszystkimi częściami ciała. Stąd też zabieg refleksologii stopy polega na dokładnym "przejściu" terapeutycznym całej stopy. I tak np.: pracując na dużym palcu u stopy możemy zniwelować ból karku, a poprzez pracę kciukiem na środku lewej stopy leczymy bóle żołądkowe. Punkt znajdujący się na zewnątrz stopy tuż pod kostką jest to receptor nerek. Kiedy go uciskasz, organizm zaczyna uwalniać toksyny, a więc oczyszcza się. Dzięki temu jesteś nie tylko zdrowsza, ale i ładniejsza. Oczyszczenie organizmu z toksyn sprawia bowiem, że cera nabiera ładnego, zdrowego koloru. Niezwykle ważny punkt przy masażu relaksującym stóp to miejsce, w którym schodzi się duży palec z drugim palcem stopy. Masując go, nie od strony podeszwy lecz na wierzchu stopy, poczujesz niemal natychmiastowe odprężenie. Napięcie mięśni zmniejszy się, minie też ból głowy i sztywność karku.

W okresie jesienno-zimowym

Refleksologia głowy i stóp ma bardzo duży wpływa na Twoje zdrowie i samopoczucie, ale to tylko jedna z form zadbania o siebie - nie zapominajmy o profilaktyce na co dzień tych części ciała –utrzymywaniu w czystości, poddawaniu codziennym rytuałom kosmetycznym. Jak dbać codziennie o siebie w zaciszu domowym i nie tylko możesz dowiedzieć się więcej z informacji zamieszczanych na Facebooku na FanPagu Szczęśliwe stopy. Nie zapominaj, że okres jesienno-zimowy wbrew pozorom wymaga od nas większej troski o głowę i stopy. Włosy spod czapki szybciej się przetłuszczają, gdyż broniąc się przed niesprzyjającymi warunkami, skóra głowy przyśpiesza wydzielanie łoju. Myj częściej włosy, najlepiej szamponem, który przeciwdziała ich elektryzowaniu się. Preparaty do modelowania stosuj zaś oszczędnie, nakładając je jedynie na pasma, a nie skórę głowy.

Ważne jest odpowiednie dbanie w tym okresie także o stopy. W ciągu dnia ściśnięte w grubych rajstopach i ciężkich butach nogi są gorzej ukrwione i szybciej przemarzają. Aby twoje stopy zdrowe przetrwały zimę, kup dobre buty. Najlepiej z naturalnej skóry, która nie przepuszcza wilgoci i zatrzymuje ciepło. Kup je o numer większe, tak by nogi czuły się w nich swobodnie, gdy włożysz grubą skarpetkę.

Nie noś zimowych butów przez cały dzień w pracy czy szkole. Zmieniaj obuwie. Stopy w ciepłym obuwiu szybko się pocą, a następnie będą chłonęły nadmiar wilgoci, co tworzy sprzyjające warunki do grzybicy. Według danych dermatologicznych to problem około 30% populacji w Polsce! Zatem pamiętaj o ochronie na co dzień. Zawsze noś klapki na basen, wietrz buty, noś bawełnianie skarpety. 

www.zdrowie.fit.pl