Zgodnie z definicją nowalijki to młode, wiosenne warzywa, które ukazują się po raz pierwszy w sezonie. Niektórzy z nas, spragnieni wiosennych smaków, bez zastanowienia po nie sięgają, inni kupują je z mniejszym entuzjazmem, gdyż obawiają się zawartych w nich potencjalnie szkodliwych substancji
fit.pl
2011-07-04 00:00
Udostępnij
Jak kupować nowalijki?

Wczesnowiosenna aura nie sprzyja uprawom roślin, dlatego większość „pierwszych” pomidorów, ogórków, rzodkiewek czy sałaty pochodzi z upraw szklarniowych. Warzywa wyhodowane w takich warunkach (nawożenie, sztuczne oświetlenie) charakteryzują się zwykle mniejszą zawartością witamin i jednocześnie wyższym poziomem niekorzystnych dla zdrowia azotanów niż warzywa sezonowe, hodowane w naturalnych warunkach.

Nie oznacza to wcale, że mamy odmawiać sobie świeżej chrupiącej sałaty czy soczystego pomidora. Ważne jest jednak, aby wiosenne warzywa wprowadzać do jadłospisu stopniowo i z umiarem.

Kupując nowalijki warto trzymać się paru prostych zasad, które pozwolą nam wybrać te o największych walorach zdrowotnych i najmniejszej zawartości substancji niepożądanych.

1. Unikajmy kupowania warzyw zbyt wyrośniętych. Dorodne pomidory wyglądają kusząco apetycznie, ale możemy być niemalże pewni, że aby osiągnąć swój rozmiar potrzebowały znacznie większych ilości nawozów niż pomidory mniej okazałe.

2. Miejmy na względzie, że najwięcej azotanów gromadzi się zwykle w liściach i korzeniach, w tym w rzodkiewce, burakach, sałacie, szpinaku, szczypiorku oraz warzywach kapustnych. Do warzyw kumulujących najmniejsze ilości azotanów zalicza się pomidory, paprykę, ogórki, cebulę i marchew.

3. Kupując nowalijki wybieramy zawsze świeże, jędrne, o naturalnej, intensywnej barwie, omijamy natomiast z daleka te zwiędnięte, pomarszczone, przebarwione, o zżółkłych liściach. W przypadku warzyw sprzedawanych w folii nie ma mowy, aby były w środku zaparowane, gdyż mogą zawierać nadmierne ilości związków azotowych.

4. Jeśli chcemy mieć pewność, że warzywa zostały wyhodowane naturalnie i bez chemii, kupujmy te pochodzące z certyfikowanych gospodarstw ekologicznych. Warzywa takie są jednak istotnie droższe od tych hodowanych w sposób konwencjonalny i można dostać je tylko w nielicznych sklepach, najczęściej specjalizujących się w sprzedaży żywności ekologicznej.

JAW

www.dieta.fit.pl