
Skąd takie wyniki? Naukowcy twierdzą, że wraz z byciem w stałym związku (nie ważne czy zalegalizowanym, czy też nie), zmienia się styl życia partnerów – już nie spędzamy czasu aktywnie, a wylegujemy się na kanapie i jemy lody. Tak zwane „ustatkowanie się” kojarzy się nam głównie z biernym odpoczynkiem we dwoje przed telewizorem. Do tego dochodzi jeszcze regularne spożywanie większych posiłków (zwłaszcza w przypadku kobiet obserwowano zwiększenie porcji), oraz rezygnacja z aktywności fizycznej. O ile jeszcze sama ceremonia ślubu bywa motywująca do utraty zbędnych kilogramów, to już po podróży poślubnej zbędny tłuszczyk powraca.
Beata Mąkolska
www.fit.pl