Dzięki pomocy Steva Ramsbottoma, filmowemu Wolverinowi przybyło prawie 6 kg mięśni. Program treningowy Jackmana składał się z dwóch etapów. Celem pierwszego z nich było zbudowanie masy mięśniowej, głównie dzięki ćwiczeniom z ciężarami. Drugi etap poświęcono poprawie zdolności siłowych. Ważne było, by przy tego rodzaju aktywności nie zwiększyć jednocześnie masy ciała.

Aktor od samego początku gotowy był na liczne poświęcenia, ale jedyne na co nie chciał się zgodzić to... wygląd „napakowanego osiłka”.
– Hugh miał zagrać atletyczną rolę. Musiał wyglądać groźnie, a przy tym zwinnie się poruszać, więc skupiliśmy się na atletycznych ćwiczeniach. Takich, które sprawią, że nie będzie poruszał się jak kulturysta, ale jak lekkoatleta – tłumaczy Steve Ramsbottom.
Oprócz ćwiczeń, przygotowania Jackmana do roli Wolverina wymagały także odpowiedniej diety. Aktor jadł codziennie po sześć posiłków bogatych w proteiny oraz warzywa.
Sądząc po popularności najnowszej części X-menów, wysiłek Jackmana na pewno się opłacił... jeśli nie względów zdrowotnych, to na pewno z finansowych.