Jak się hartować
Właściwości hartujące ma na przykład zimna woda. Powiedzonko „zimna woda, zdrowia doda” nie wzięło się przecież z powietrza. Jest co najmniej kilka sposobów w na jej wykorzystanie.
Jednym z nich jest dreptanie w wodzie. Ten sposób można zastosować w domu. Wystarczy napełnić wannę lub dużą miskę zimną wodą tak by sięgała połowy łydek; następnie wejść do wody i deptać, podnosząc stopy powyżej lustra wody. I podobnie jak w przypadku spacerów po trawie, najpierw trzeba zacząć od jednej minuty i stopniowo wydłużać ten czas do pięciu. Po wszystkim założyć ciepłe skarpetki i rozgrzać stopy, np. biegając po pokoju.
Świetny jest też zimny prysznic. - na zakończenie porannego lub wieczornego prysznica polej się zimną wodą, wytrzymaj kilka sekund, a następnie energicznie wytrzyj ciało szorstkim ręcznikiem i ubierz się
Jeśli zimny prysznic cię przeraża możesz zastosować nacieranie - namocz ręcznik w zimnej wodzie, wykręć go i nacieraj nim energicznie całe ciało od nóg w kierunku serca. Taki zabieg powinien trwać około minuty - pobudza krążenie, a przy okazji ujędrnia skórę.
Innym sposobem na hartowanie jest chodzenie na bosaka. Ten sposób można stosować w domu, ale także na zewnątrz i to nawet wtedy, jeśli na zewnątrz jest mróz i śnieg
W domu: chodzi o to, by po prostu chodzić boso przy każdej możliwej okazji. Najpierw po kilka minut, a później stopniowo coraz dłużej. Warto jednak uważać, by nie siedzieć zbyt długo w miejscu z gołymi stopami, bo zamiast się zahartować, można nabawić się kataru. Aby się zahartować, trzeba chodzić na bosaka aż do momentu, w którym poczujesz napływające do nóg przyjemne ciepło. To nie tylko wzmacnia odporność ale także pobudza krążenie co z pewnością uszczęśliwi osoby uskarżające się na zimne stopy.

Na szronie i śniegu: to hartowanie dla „twardzieli”, ale wbrew pozorom nie jest takie straszne. Zimny szron lub śnieg niemal „pali” wtedy nasze stopy ale to tylko znak, że polepszyło się krążenie i ukrwienie stóp. Takie zabiegi można jednak stosować dopiero wtedy, gdy przyzwyczaimy nasze stopy do zimna np. w domu. Przed tą kuracją najpierw należy rozgrzać stopy (np. podskakując), a potem biegać po śniegu przez minutę lub dwie by na końcu założyć ciepłe skarpetki i buty.
Jeśli powyższe sposoby cię przerażają, to nic straconego. Jest jeszcze chłodne powietrze, które również cię zahartuje. Jak to zrobić? Można np. chodzić po domu w lekkim ubraniu, w samej bieliźnie lub na golasa; dla rozgrzewki wykonując energiczne ruchy (np. wymachy ramion, skłony, i przysiady). Zasada stosowanie jest znów taka sama – zaczynamy od kilkuminutowych sesji; by później wydłużać czas. Podczas gimnastyki otwórz okno przed ćwiczeniami dobrze wywietrz mieszkanie.
Kilka generalnych zasad:
- Zabiegi hartujące możesz stosować codziennie. Trwały efekt osiągniesz, uprawiając hartujące ćwiczenia przez dłuższy czas, najlepiej przez cały okres jesieni i zimy. Dlatego zacznij kurację już teraz.
- Hartuj się powoli i stopniowo. Dawki chłodu stosuj tak, by się nie rozchorować. Najpierw po kilkanaście sekund, a później stopniowo coraz więcej. Nie chodzi o to, by się przeziębić ale zahartować. Jeśli zrobi cię się zbyt zimno – rozgrzej się za pomocą gimnastyki lub rozcierania.